Home   Nasze Wierszyki

Nasze Wierszyki

Entliczek, pentliczek

Entliczek, pentliczek
Czerwony stoliczek.
Na kogo wypadnie –
na tego – bęc!

Abecadło 

Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło:
I — zgubiło kropeczkę,
H — złamało kładeczkę,
B — zbiło sobie brzuszki,
A — zwichnęło nóżki,
O — jak balon pękło,
aż się P przelękło.
T — daszek zgubiło,
L — do U wskoczyło,
S — się wyprostowało,
R — prawą nogę złamało,
W — stanęło do góry dnem
i udaje, że jest M..

Balonik

Baloniku nasz malutki,
rośnij duży, okrąglutki.
Balon rośnie, że aż strach,
przebrał miarę, no i – bach!

Siała baba mak

Siała baba mak,
nie wiedziała, jak,
a dziad wiedział,
nie powiedział, a to było – tak!

Rączki robią klap, klap, klap

Rączki robią klap, klap, klap!
Nóżki robią tup, tup, tup!
Tutaj swoją główkę mam,
a na brzuszku bam, bam, bam!
Tutaj swoje uszka mam,
oczki patrzą tu i tam.
Buzia robi am, am, am,
a na nosie sobie gram!

Jedzie, jedzie pan

Jedzie, jedzie pan, pan,
na koniku sam, sam,
a za panem chłop, chłop,
na koniku  hop, hop!
A za chłopem Żyd , Żyd ,
na koniku hyc, hyc!

Kosi, kosi łapci

Kosi, kosi łapci.
Pojedziem do babci.
Babcia da nam serka,
a dziadzio cukierka.
Kosi, kosi łapci.
Pojedziem do babci.
Babcia da nam kaszki,
a dziadzio – okraszki.

Pucu, puuc...

Pucu, pucu! Chlastu , chlastu!
Nie mam rączek jedenastu.
Tylko mam dwie rączki małe,
do zabawy doskonałe.

Raz wróbelek Elemelek

Raz wróbelek Elemelek
Znalazł w polu kartofelek,
Nie za duży, nie za mały,
Do zjedzenia doskonały.

Stary niedźwiedź

Stary niedźwiedź mocno śpi,
My się go boimy,
Na palcach chodzimy,
Jak się zbudzi to nas zje.
Pierwsza godzina – niedźwiedź śpi,
Druga godzina – niedźwiedź chrapie,
Trzecia godzina – niedźwiedź łapie!

Ślimak

Ślimak, ślimak, pokaż rogi,
Dam ci sera na pierogi,
Jak nie sera, to kapusty,
Od kapusty będziesz tłusty

Murzynek

Murzynek malutki oczka ma świecące,
Kręcą mu się loczki do góry sterczące,
Buzia cała czarna jak ta czekolada,
Mały ten murzynek po murzyńsku gada,
Choć do mnie murzynku podaj raczki dwie,
zrobimy kółeczko zabawimy się.
Dalej, dalej w tany, kręci się kółeczko,
Jak się zabawimy, wypijemy mleczko.

Kółko graniaste

Kółko graniaste,
czworokanciaste,
kółko nam się połamało,
cztery grosze kosztowało,
a my wszyscy – bęc!

Idzie kotek

Idzie, idzie kotek mały,
już go łapki rozbolały.
Miau, miau, miau, miau, miau, miau,
idzie kotek – miau, miau, miau.

Tam, gdzie brzózka stoi siwa,
usiadł kotek – odpoczywa.
Miau, miau, miau, miau, miau, miau,
usiadł kotek – miau, miau, miau.

Wtem usłyszał głos z daleka:
„Wracaj kotku – mama czeka”
Miau, miau, miau, miau, miau, miau,
wracaj kotku – miau, miau, miau.

Okulary” (J. Tuwim)

Biega, krzyczy pan Hilary:
„Gdzie są moje okulary?”

Szuka w spodniach i w surducie,
W prawym bucie, w lewym bucie.

Wszystko w szafach poprzewracał,
Maca szlafrok, palto maca.

„Skandal! – krzyczy – nie do wiary!
Ktoś mi ukradł okulary!”

Pod kanapą, na kanapie,
Wszędzie szuka, parska, sapie!

Szuka w piecu i w kominie,
W mysiej dziurze i w pianinie.

Już podłogę chce odrywać,
Już policję zaczął wzywać.

Nagle zerknął do lusterka…
Nie chce wierzyć… Znowu zerka.

Znalazł! Są! Okazało się,
Że je ma na własnym nosie.