Home   Nasze Piosenki

Nasze Piosenki

Pszczółka Maja

Tę pszczółkę,
ktorą tu widzicie zowią Mają.
Wszyscy Maję znają i kochają.
Maja fruwa tu i tam
świat swój pokazując nam.
Dziś wita was maleńka,
zwinna pszczółka Maja,
mała, sprytna, rezolutna Maja,
nasza przyjaciółka Maja.
Maju, Maju, Maju!
Cóż zobaczymy dziś

Wlazł kotek na płotek

Wlazł kotek na płotek i mruga,
ładna to piosenka, nie długa.
Nie długa, nie krótka,
a w sam raz, zaśpiewaj, koteczku,
jeszcze raz.

Jadą, jadą misie

Jadą, jadą misie, hop siup tra la la,
śmieją im się pysie, ha ha, ha ha ha!
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
przyjechały do boru, narobiły rumoru.
Siedzą, siedzą misie, ho siup tra la la,
śmieją im się pysie, ha ha, ha ha ha!
A misiowa jak może prędko szuka w komorze,
plastry miodu wynosi, pięknie gości swych prosi.
Jedzą, jedzą misie…
Zjadły wszystkich plastrów sześć bis
i wołają: dajcie jeść!

Panie Janie

Panie Janie, Panie Janie,
rano wstań, rano wstań,
wszystkie dzwony biją, wszystkie dzwony biją:
bim bam bom, bim bam bom.

Stary niedźwiedź

Stary niedźwiedź mocno śpi,
stary niedźwiedź mocno śpi.
My się go boimy,
cichutko chodzimy,
jak się zbudzi to nas zje,
jak się zbudzi to nas zje!
Pierwsza godzina niedźwiedź śpi,
druga godzina niedźwiedź chrapie,
trzecia godzina niedźwiedź łapie!

 Tu stoją krokodyle

Tu stoją krokodyle i orangutany,
Dwa malutkie wężyki i królewski orzeł,
I kot i mysz i bardzo duży słoń,
Dlaczego jeszcze nie ma dwóch nosorożców.
Laj luli laj, luli luli luli laj…

Żabka

Była sobie żabka mała
re re kum kum, re re kum kum,
która mamy nie słuchała
re re kum kum bęc.

Na spacery wychodziła
re re kum kum, re re kum kum,
innym żabkom się dziwiła
re re kum kum bęc.

Ostrzegała ją mamusia
re re kum kum, re re kum kum,
by zważała na bociusia
re re kum kum bęc.

Przyszedł bociek niespodzianie
re re kum kum, re re kum kum,
i zjadł żabke na śniadanie
re re kum kum bęc.

A na brzegu stare żaby
re re kum kum, re re kum kum,
rajcoway jak te baby
re re kum kum bęc.

Jedna drugiej żabie płacze
re re kum kum, re re kum kum,
„Już jej nigdy nie zobaczę”
re re kum kum bęc.

Z tego taki morał mamy
re re kum kum, re re kum kum
trzeba zawsze słuchać mamy
re re kum kum bęc.

 My jesteśmy krasnoludki

My jesteśmy krasnoludki, Hopsa sa, hopsa sa!
Pod grzybkami nasze budki, Hopsa sa, hopsa sa!
Jemy mrówki, żabie łapki, Oj tak tak, oj tak tak!
A na głowach krasne czapki, To nasz znak, to nasz znak!
Gdy kto zbłądzi to trąbimy: Tru ru ru, tru ru ru!
Gdy kto senny to uśpimy: Lu lu lu, lu lu lu.

Gdy kto skrzywdzi krasnoludka, Oj joj joj, oj joj joj!
To zapłacze niezabudka: Aj jaj jaj, aj jaj jaj!

Ojciec Wirgiliusz

Ojciec Wirgiliusz
uczył dzieci swoje,
a miał ich wszystkich
sto dwadzieścia troje:
Hejże dzieci, hejże ha!
Hejże ha, hejże ha!
Róbcie wszystko co i ja,
co i ja.

Głowa, ramiona

Głowa, ramiona,
kolana, pięty, kolana, pięty.
Głowa, ramiona, kolana, pięty,
Oczy, uszy, buzia, nos!

PIESKI MAŁE DWA

Pieski małe dwa chciały przejść przez rzeczkę
Nie wiedziały jak, znalazły kładeczkę
Kładka była zła, skąpały się pieski dwa

Pieski małe dwa poszły raz na łąkę
Zobaczyły tam czerwoną biedronkę
A biedronka ta mnóstwo czarnych kropek ma

Si bon, si bon tralalalala
Si bon, si bon tralalalala
Si bon, si bon tralalalala

Pieski małe dwa wróciły do domu
O przygodzie swej nie rzekły nikomu
Wlazły w budę swą, teraz sobie smacznie śpią

Si bon, si bon tralalalala
Si bon, si bon tralalalala
Si bon, si bon tralalalala

Pingwin

O jak przyjemnie i jak wesoło,
w pingwina bawić się, się, się,
raz nóżka lewa, raz nóżka prawa,
do przodu, do tyłu – i raz, dwa, trzy! Bis

Stary Donald

Stary Donald farmę miał.
Ija, ija, o!
Na tej farmie kurki miał.
Ija, ija, o!
A te kurki jak gdakały?
Ko, ko, ko, ko, dak!
Boso chodzę, jajko niosę,
kupcie mi cho-dak!
Stary Donald farmę miał.
Ija, ija, o!
Na tej farmie gąski miał.
Ija, ija, o! A te gąski jak gęgały?
Gę, gę, gę, gę, gę!
Itd: kaczki, krówki, koniki, baranki, owieczki, koguty, kotki, pieski, myszki, ptaszki, świnki.

Zuzia lalka nieduża

Zuzia lalka nieduża
I na dodatek cała ze szmatek
W kratkę stara spódniczka
Łzy na policzkach
A w główce marzeń sto

Lecz kocham ją najbardziej
ze wszystkich moich lal
Choć nie ma sukni złotej
Zabiorę ją na bal

Zuzia lalka nieduża płaszczyk za krótki
Zbyt duże butki
Fartuch biały z kieszonką
w kieszonce słonko
A w główce marzeń sto

Lecz kocham ją najbardziej
ze wszystkich moich lal
Choć nie ma sukni złotej
Zabiorę ją na bal.

Zuzia lalka niewielka
Bródka malutka
Nos jak muszelka
Oczy ma jak pięć złotych
wełniane loki a w główce marzeń sto.